Polityka

Departament Sprawiedliwości grozi urzędnikom wyborczym stanów karami za głosowanie nieobywateli

W skrócie

Co się stało

Listy Departamentu Sprawiedliwości do wszystkich 50 stanów ostrzegają czołowych urzędników wyborczych o odpowiedzialności karnej, jeśli głosy nieobywateli zostaną zaliczone, zaostrzając walkę o federalną kontrolę Trumpa.

Dlaczego to ważne

Listy przekształcają trwający od lat spór polityczny o stanowe spisy wyborców w potencjalną odpowiedzialność karną dla najważniejszych wybranych urzędników, którzy zarządzają wyborami w USA, podnosząc koszty nieposłuszeństwa na cztery miesiące przed rozpoczęciem wyborów uzupełniających.

Co dalej obserwować

Śledź pięciodniowe okno na odpowiedź, które wygasa na początku przyszłego tygodnia, ewentualne pozwy złożone przez stany w odpowiedzi oraz ponad 11 federalnych orzeczeń sądowych już wydanych przeciwko pozwom DOJ o spisy wyborców, z którymi nowe listy się pokrywają.

Listy DOJ trafiły do wszystkich 50 stanów z ostrzeżeniem karnym

Departament Sprawiedliwości USA potwierdził we wtorek, że wysłał listy do urzędników wyborczych w każdym stanie i Dystrykcie Kolumbii, ostrzegające o potencjalnych zarzutach karnych, jeśli nieobywatele będą głosować w wyborach federalnych, podały NBC News i The New York Times. Siedmiostronicowe listy zostały podpisane przez Harmeet K. Dhillon, zastępcę prokuratora generalnego kierującego wydziałem praw obywatelskich departamentu, i były adresowane do głównych stanowych urzędników wyborczych.

Według kopii uzyskanych przez The New York Times, listy stwierdzają, że każdy urzędnik wyborczy — w tym główny urzędnik wyborczy stanu — który „świadomie utrzymuje nieobywateli” na listach wyborców lub „ułatwia nieobywatelom otrzymywanie i oddawanie głosów”, może podlegać odpowiedzialności karnej. Listy zauważają również, że „umyślne działanie mające na celu osłabienie głosów obywateli może również stanowić naruszenie” prawa federalnego, podało NBC News. Rzecznik Departamentu Sprawiedliwości powiedział NBC, że departament „zwraca się o dobrowolną zgodność w odpowiednim czasie z ich zobowiązaniami wynikającymi z prawa federalnego, aby zapewnić, że tylko obywatele głosują w wyborach federalnych”.

Pięciodniowy zegar i prośba o plany zgodności

The Guardian i The New York Times donoszą, że listy dają stanom pięć dni na odpowiedź z opisem, w jaki sposób zamierzają stosować się do federalnych przepisów o uprawnieniach wyborczych i jak Departament Sprawiedliwości może pomóc. The New York Times zauważa, że korespondencja nie jest wezwaniem sądowym i że nie jest jasne, co się stanie, jeśli stan nie odpowie. NBC wymienia sekretarz stanu Michigan Jocelyn Benson, sekretarza stanu Nevady Francisco Aguilara i zastępcę gubernator Utah Deidre Henderson wśród urzędników, którzy potwierdzili otrzymanie.

Listy omawiają długo obowiązujące federalne przepisy zabraniające nieobywatelom głosowania w wyborach federalnych, wskazując na odpowiedzialność karną urzędników wyborczych, którzy je naruszają. „Zachęcamy do skontaktowania się z nami w celu omówienia, jakie kroki powinien podjąć pański stan, aby utrzymać czyste listy wyborców zgodnie z prawem” — napisała Dhillon, według The Guardian.

Odpór stanów: „list miłosny” i „obraźliwe”

The Guardian i NBC News przytoczyły ostre reakcje urzędników republikańskich i demokratycznych. Zastępca gubernator Utah Deidre Henderson, republikanka kierująca wyborami w swoim stanie, napisała na Threads, że otrzymała „kolejny list miłosny dziś rano od DOJ, posypany groźbami postępowania karnego”. Henderson dodała: „Jestem pewna, że nie jestem jedynym głównym urzędnikiem wyborczym stanu, który jest celem za to, że przestrzega praw stanowych i federalnych, opierając się żądaniom DOJ o prywatne dane wyborców, które jak dotąd zostały uznane za nielegalne przez co najmniej tuzin sądów. To naprawdę dziwne zachowanie ze strony federalnej agencji, która powinna chronić prawa obywatelskie”.

Sekretarz stanu Arizony Adrian Fontes, demokrata, powiedział w oświadczeniu cytowanym przez The Guardian, że sugerowanie, iż lokalni urzędnicy nie utrzymują dokładnych list wyborczych, jest „obraźliwe”. „Urzędnicy wyborczy Arizony traktują swoją przysięgę przestrzegania prawa poważnie” — powiedział Fontes. „Urzędnicy wyborczy Arizony zawsze pracowali nad zapewnieniem, że zarejestrowani są tylko uprawnieni obywatele, i będziemy nadal przestrzegać prawa Arizony — a nie poleceń, które wynikają z politycznej retoryki lub zastraszania”.

Dlaczego to ważne: groźba karna nałożona na przegrywający tor prawny

Listy przekształcają wielotorowy spór polityczny w potencjalną osobistą ekspozycję karną dla wybranych i mianowanych urzędników, którzy zarządzają wyborami w USA. NBC News podaje, że Departament Sprawiedliwości pozwał 30 stanów plus D.C. za opór wobec federalnych żądań danych o spisach wyborców, a 11 różnych sądów federalnych już oddaliło te działania. Ta seria porażek ramkuje nową korespondencję: zamiast polegać na wezwaniach sądowych — które w dużej mierze zawiodły — DOJ używa teraz listów z bezpośrednimi groźbami jako dźwigni, a pięciodniowe okno odpowiedzi zamienia presję administracyjną w termin.

The Guardian zauważa, że rząd federalny „próbował, w dużej mierze bezskutecznie, zwiększyć swoją kontrolę nad wyborami, które są administrowane przez urzędników stanowych i lokalnych w całym kraju”. Wobec trwających prawyborów uzupełniających i wyborów powszechnych za mniej niż cztery miesiące, timing podnosi stawkę operacyjną dla sekretarzy stanu, którzy normalnie skupialiby się na projekcie kart do głosowania, logistyce lokali wyborczych i akcjach rejestracji wyborców.

Szerszy obraz: szersza próba przekształcenia sposobu głosowania Amerykanów

Listy są jednym z elementów szerszego wysiłku administracji Trumpa i republikanów mającego na celu zmianę mechaniki wyborów przed wyborami uzupełniającymi. Wywiad NPR z dziennikarzem zajmującym się prawami wyborczymi Ari Bermanem z Mother Jones nakreśla kilka zbieżnych torów: Sąd Najwyższy zawęził ustawę o prawach wyborczych na swojej wiosennej sesji, zachował głosowanie korespondencyjne jednym głosem i obalił długo obowiązujące limity wydatków partii politycznych na kandydatów. Berman wskazuje również na ustawę SAVE America Act, która wymagałaby paszportu lub aktu urodzenia do rejestracji w wyborach i nakładała surowe zasady identyfikacji w lokalu wyborczym.

„Połowa wszystkich Amerykanów nie ma paszportów” — powiedział Berman NPR. „Więc już na tym etapie mówimy, że połowa kraju nie może spełnić wymagań”. Berman charakteryzuje fokus wyborczy Trumpa jako powtarzający się: „Za każdym razem, gdy czuje, że jego partia przegrywa, próbuje w taki czy inny sposób namieszać w mechanice głosowania”. Listy DOJ, w tej ramie, są częścią wielonarzędziowego wysiłku obejmującego postępowania sądowe, legislację i bezpośrednią presję na urzędników stanowych.

Gdzie zgadza się raportowanie — a gdzie się rozbiega

Istnieje szeroka zgodność między The Guardian, The New York Times, NBC News i NPR co do podstawowych faktów: listy trafiły do wszystkich 50 stanów i D.C., zostały podpisane przez Dhillon, dają pięciodniowe okno odpowiedzi i wskazują na odpowiedzialność karną urzędników, którzy świadomie utrzymują nieobywateli na listach wyborców. NBC i The Times donoszą, że głosowanie nieobywateli w wyborach federalnych jest „niezwykle rzadkie”. The Guardian stwierdza, że nie ma „dowodów” na masowe głosowanie nieobywateli. Żadne z czterech głównych źródeł w tej historii nie dokumentuje stanu, który zgodził się przekazać dane lub zmienić procedury w odpowiedzi na nowe listy.

Gdzie raportowanie się różni, to w ramowaniu: The Times podkreśla, że listy przychodzą „w trakcie trwającej kampanii prezydenta Trumpa i jego sojuszników mającej na celu zaostrzenie zasad wyborczych, by zapobiec problemowi, który nie istnieje”. Lede NBC skupia się na ostrzeżeniu o postępowaniu karnym. The Guardian uwypukla szerszą walkę o władzę między federacją a stanami. NPR, za pośrednictwem Bermana, kontekstualizuje listy jako jeden front w kampanii, którą Berman uważa za potencjalnie wykorzystaną do kwestionowania wyborów uzupełniających, jeśli republikanie przegrają.

Różne kąty: władza federalna, suwerenność stanu i wyborca

Dla Departamentu Sprawiedliwości listy są tanim narzędziem nacisku, które nie wymaga zwycięstw sądowych. Dla stanowych urzędników wyborczych — zwłaszcza tych już pozwanych za odmowę udostępnienia list wyborczych — rodzą perspektywę równoległej ekspozycji karnej i cywilnej, choć NBC zauważa, że listy nie są wezwaniami, a The Times wskazuje na prawną niejasność wokół braku odpowiedzi. Dla wyborców praktyczne pytanie brzmi, czy nowe kroki weryfikacyjne lub dotyczące utrzymania list zostaną nałożone na istniejące procesy stanowe w przeddzień listopada. Dla grup praw obywatelskich cytowanych przez NPR obawa jest taka, że SAVE America Act i równoległe działania DOJ mogą wznieść bariery, które najbardziej uderzą w wyborców, którzy już mają trudności z dostarczeniem dokumentów potwierdzających obywatelstwo.

Co obserwować dalej

Bezpośrednim kamieniem milowym jest pięciodniowe okno odpowiedzi, które wygasa na początku przyszłego tygodnia, chyba że zostanie przedłużone. Reporterzy NBC, The Times i The Guardian obserwują, czy poszczególne stany złożą kontrpozwy lub będą szukać orzeczeń deklaratoryjnych, że listy stanowią zastraszanie wykraczające poza uprawnienia DOJ. Ponad 11 federalnych orzeczeń sądowych przeciwko pozwom DOJ o spisy wyborców pozostaje aktywnym tłem; każde nowe orzeczenie wydane w trakcie okna odpowiedzi może podważyć lub wzmocnić listy. Poza tym uwaga przenosi się na to, czy SAVE America Act posunie się naprzód w Kongresie i jak stanowi urzędnicy udokumentują zgodność — lub jej brak — w swoich odpowiedziach.

Co pozostaje niepotwierdzone w przeglądzie raportowania: pełny tekst odpowiedzi każdego stanu (jeszcze żadna nieopublikowana), określony przez Departament Sprawiedliwości następny krok, jeśli stan zignoruje termin, oraz czy jakikolwiek stan zmienił procedurę utrzymania list konkretnie z powodu listów. Źródła zgadzają się jednak, że według stanu na wtorek listy zostały otrzymane i uznane, ale jeszcze nie podjęto wobec nich żadnych publicznych, jednolitych działań.

Reklama

Pytania i odpowiedzi

What exactly did the DOJ send to states?

Seven-page letters signed by Assistant Attorney General Harmeet Dhillon went to chief election officers in all 50 states and D.C., warning that officials who knowingly retain noncitizens on voter lists or facilitate noncitizen voting could face criminal liability, and giving states five days to respond with compliance plans.

Is noncitizen voting in U.S. federal elections actually widespread?

The New York Times and NBC News both report that noncitizen voting in federal elections is extremely rare; The Guardian states there is no proof that noncitizens vote in large numbers, while the administration has repeatedly claimed otherwise without evidence.

How have state election officials reacted to the DOJ letters?

Utah Lt. Gov. Deidre Henderson publicly called the letter a 'love letter sprinkled throughout with threats of criminal prosecution,' and Arizona Secretary of State Adrian Fontes said it was 'insulting' to suggest local officials were not already maintaining accurate voter lists.

♻ Przedrukuj ten artykuł

Możesz bezpłatnie przedrukować ten artykuł — online lub w druku — na licencji Creative Commons, o ile podasz autora (World News No Spin) i zalinkujesz do oryginału.

  • Podaj autora (Maciej Baniewicz) i World News No Spin.
  • Zachowaj tekst bez zmian i dodaj link do oryginału.
  • Nie sprzedawaj samego artykułu ani nie sugeruj, że Cię popieramy.
<h2><a href="https://globbrief.com/pl/news/2026-07-08-doj-threatens-state-election-officials-with-criminal-charges-over-noncitizen-vot/">Departament Sprawiedliwości grozi urzędnikom wyborczym stanów karami za głosowanie nieobywateli</a></h2>
<p>Autor: <a href="https://globbrief.com/pl/news/2026-07-08-doj-threatens-state-election-officials-with-criminal-charges-over-noncitizen-vot/">World News No Spin</a>. Oryginał opublikowano na <a href="https://globbrief.com/pl/news/2026-07-08-doj-threatens-state-election-officials-with-criminal-charges-over-noncitizen-vot/">globbrief.com</a>.</p>
Na licencji CC BY-ND 4.0

Komentarze

Reklama

Newsletter — najważniejsze newsy bez ściemy

Skrót dnia prosto na maila. Bez spamu, jednym kliknięciem rezygnujesz.

Zapisując się, akceptujeszpolitykę prywatności.

Wesprzyj „bez ściemy”

Robimy newsy bez clickbaitu i bez ściemy. Jeśli to dla Ciebie wartość — możesz nas wesprzeć dobrowolną wpłatą. Dzięki!